wtorek, 2 października 2012

O dzieciństwie i komunizmie

Dawno, oj dawno temu, urodziła się Pinezka. To były szalone lata 80-te, królowały pstrokate zasłonki i swarzędzkie meblościanki. Aż żal nie zrobić albumu.
No to jest.





Pojawił się morderczy pinezkowy Paluch!



Mam nadzieję, że Emi się nie gniewa, że została uwieczniona.
A tak poza tym, to Pinezka bardzo mile się dziś zaskoczyła. Bo jednak ktoś tu zagląda! I nawet komentuje! Podziękowania i ukłony.

4 komentarze:

Matilde pisze...

A co ma ktoś nie zaglądać?! ;) Fajne masz pomysły, to zaglądam :) Albumik pierwsza klasa :)

Iwona pisze...

Ach... łza się w oku kręci... cudowny klimat lat 80-tych.

Karolina Rębacz pisze...

To jest superaśnie ekstra, piękne zdjęcia:)prawie tak piękne jak M.:)Album jest wspaniały:)jak i pinezka. a lata naszego dzieciństwa...dla mnie najwspanialsze

Anonimowy pisze...

Emi nie ma nic przeciwko!
podoba się!!!