poniedziałek, 15 stycznia 2018

O drugim początku

Bo to było tak: wizję Pinezka miała i na wizji się skończyło. Miał być cały traveler journal o jesieni, a wyszły tylko trzy wpisy. A tu przecież już zima trwa w najlepsze. Ale nie ma tego złego: Pinezka odwróciła cały zeszyt do góry nogami i tyłem naprzód i z drugiej strony zaczęła opowiadać co lubi zimową porą. W ten oto sposób Pinezka daje początek nowej świeckiej tradycji - będzie sobie dokumentować dwie pory roku w TJ, środek zostawiając na swoją fotkę z danej pory roku. Albo sama jeszcze nie wie na co. To wyjdzie w praniu.
W każdym razie siedzi teraz Pinezka dumna ze swej kreatywności, jak paw. Szkoda tylko, że ta kreatywność tuszuje lenistwo Pinezki...
Materiałoznawstwo na blogu Piątku Trzynastego.








Jesień jest tu - klik (to dla tych, którym się nie chce szukać).

czwartek, 11 stycznia 2018

O prostocie

O prostoto, o prostoto, chciałabym se wdepnąć w błoto...
Z Pinezki to słaba poetka, za to całkiem niezła klinentsimpelka. Tym razem prosta kartka na urodziny, turkusowa pod kolor prezentu. Oby się udało dowieźć prezent i kartkę cało do Wrocławia.
Kartka zrobiona na papierach od Rapakivi.




piątek, 22 grudnia 2017

Znowu o kartkach świątecznych

I to nie jest jeszcze ostatnie słowo Pinezki w temacie kartek świątecznych! Dziś dwie mocno craftowe z papierów Piątku Trzynastego.
PS. Widzieliście zmianę strony Piątku13? Fajna. I z kotem.








czwartek, 21 grudnia 2017

O kolejnej kartce świątecznej

Bo Pinezce się jeszcze nie znudziły.
Tym razem Rapakivi w natarciu.





sobota, 9 grudnia 2017

O kartkach świątecznych, bo kto bogatemu zabroni

A Pinezka nadal robi kartki świąteczne. Tym razem ma nadzieję je sprzedać na jarmarku świątecznym, na którym i tak będzie Pinezkowej Siostrze sprzedawać kolczyki, to przy okazji postawi swoje kartki. Kartki są craft, bo Pinezka lubi kartki craft. I kartki są z papierów Rapakivi, bo Pinezka lubi te papiery. I tekturki. I dodatki.








piątek, 8 grudnia 2017

O kalendarzu adwentowym pierwszym w pinezkowym życiu

W tym roku naprawdę Pinezka robi dużo nowych rzeczy. Na przykład pierwszy raz zrobiła kalendarz adwentowy, który jest trochę planerem. Czasem w planach jest proza życia - posprzątaj kuchnię, albo zrób świąteczne zakupy, a czasem fajne motywujące zadania - np. idź na spacer z aparatem albo na randkę z konkubentem. Pinezka jak na razie dzielnie trzyma się codziennych zadań, zobaczymy, czy jej zapał nie minie.
Pomysł na kalendarz zaczerpnęła Pinezka stąd, a kalendarz pokazuje się dziś na blogu Piątku Trzynastego, bo naklejki odliczankowe są od nich.










poniedziałek, 27 listopada 2017

O kartkach świątecznych... znowu?

W tym roku to Pinezka jedzie po bandzie. Zrobiła już cztery kartki świąteczne. I chyba jeszcze kilka zrobi. Świat się kończy. Pytanie tylko brzmi, co ona zrobi z tymi wszystkimi kartkami? Może Pinezkowy Konkubent się ucieszy, jak dostanie 17 kartek świątecznych od Pinezki? A może nie.
W każdym razie kolejne dwie kartki z papierów Piątku Trzynastego wyglądają tak:








Refleksja naszła Pinezkę - idea blogów już się chyba kończy, nie? Wszystko się przenosi na Instagram, albo Pinezka nie wie gdzie. W każdym razie Pinezka na insta jest tu - klik.