piątek, 9 listopada 2018

O świętach, świętach

Zbliżają się. Wszyscy już dziabią kartki świąteczne, więc Pinezka też. Dziś dwie dla Piątku Trzynastego.







poniedziałek, 5 listopada 2018

O świątecznej minimalistycznej kartce po raz drugi

Drugi raz się Pinezce udało zrobić pracę na wyzwanie CAS(E) this sketch w terminie. Kartka jest świąteczna i z materiałów Rapakivi. Teraz będzie po angielsku dla dziewczyn z CTS.

This is the second time when I've made some card to CAS(E) this sketch challenge on time. I'm so proud of myself. This is the Christmas card and it says: happy Christmas in polish.




Mapka wygląda tak: / And the map looks like this:


niedziela, 4 listopada 2018

O grzybach. Bo skoro jest jesień to będą klimaty jesienne

Pinezka uwielbia jesień. Może to przez to, że urodziła się wczesną jesienią, a jej partner - późną jesienią. I w ogóle - jesienią jest różnorodność kolorów, warzyw, owoców, pogód i nastrojów. I się pachy nie pocą. W każdym razie, skoro jest jesień, a Pinezka ma taki teraz naprawdę zajebisty travelerek jesienny od Tricksart, to będzie trochę wpisów jesiennych.
Na pierwszy ogień idzie cała masa skitranych na świętego nigdy przydasiów i zdjęcie grzybów. Z przydasiów jest tu wycięta przez kogoś i podarowana Pinezce serwetka w groszki, są kwadraciki z korka (od kogo to Pinezka dostała?) i jest alfabet od Studio75, jeszcze z czasów, kiedy polskie papiery były jednostronne. 
Grzybowy temat zapodała cudna Michelle na grupie fejsbukowej Scrap Elektrownia.






A travelerek wygląda tak:


sobota, 3 listopada 2018

O magii w codziennym życiu

Pinezka jest do tyłu jeśli chodzi o Project Life. Jakieś 5 tygodni. Ale nie ma tego złego - nadrabia. Dziś tydzień, podczas którego odbył się Light Move Festival oraz zakończyła się czterotygodniowa dieta Dąbrowskiej w pinezkowym życiu. A o magii bo na grupie Scrap Elektrownia na facebooku trwa weekend wyzwaniowy i poszukiwana była magia w życiu. I oto jest.




wtorek, 30 października 2018

O dwóch takich, którzy oszaleli

Bo Pinezka i Pinezkowy Konkubent oszaleli. Nie dość, że oszaleli, to jeszcze postanowili sobie z tej okazji (bo przecież oszalenie to także okazja) zrobić sesję selfich. I takie to właśnie wpisy powstają w food pornowym travelerku Pinezki. A to co że nie ma zdjęcia z jedzeniem - napis jest. Z jedzeniem. Pączka. A napis Pinezka dostała w wymiance od Michelle i bardzo jej się spodobał :)
Mapka do travelerka zaczerpnięta z ukochanego wyzwania na instagramie - WeiWei






poniedziałek, 29 października 2018

O tym, że się lubi spędzać czas

Znalazła Pinezka taki napis w naklejkach od Piątku Trzynastego - "uwielbiam chwile spędzone z Wami" i tak sobie porozmyślała o spędzaniu czasu. Tak, jakby się spędzało ten czas z całego pola w jedno miejsce i chciało go wydoić, albo przystrzyc. No, takie tam myśli krążyły Pinezce po głowie, gdy robiła dwie proste kartki z takimiż oto napisami.








niedziela, 28 października 2018

O małej kartce i o dwutygodniowym poślizgu

Dwa tygodnie temu, a może i trzy, na grupie fejsbukowej ScrapElektrownia było dużo fajnych wyzwań kartkowych. I tyle czasu ta mała kartka czekała, aż łaskawie Pinezka ją opublikuje. Bo Pinezka jakieś jesienne kryzysy załapała, czy co? W każdym razie ma problemy z motywowaniem się do pracy. Trzeba to przeczekać - nie ma innej rady.