środa, 10 października 2012

O przyjaciółkach. Babach w sensie...

Były sobie przyjaciółki. Same baby. I jakoś się dogadywały. Ale tylko wtedy, gdy żadna nie miała napięcia przedmiesiączkowego.
He he he. Aż samą Pinezkę to rozbawiło.

Przyjaciółki lecą do Craft Artworka, a ciuteńkę, ale to odrobiną inspiracji była piosenka Hey

5 komentarzy:

Iwona pisze...

Fantastyczny TAG, a jak bosko Ci wyszły przebarwienia... a tekst dopasowany idealnie...

Licho_Nie_Spi pisze...

Czyli w sensie, że dogadywały się rzadko...nie za bardzo wierzę w przyjaźń miedzy babami...kończy się często wojną i podjazdami...ale są tacy co ją docenili :)

Karolina Rębacz pisze...

Przyjaźń między babami... jak najbardziej tak - dużą ilością wina i kapusty na czerwono...i najlepiej nie w jednym, małym, przechodnim pokoiku...Ale poza tym pokoikiem przyjaźń jedna na milion:)Babska:)

Sylwia-eR pisze...

Już sama nie wiem co lubię bardziej- czytać Cię czy oglądać?
Tło wyszło rewelacyjnie!

Guriana pisze...

dołączam do zachwytów nad tłem...i formą:))