czwartek, 20 lipca 2017

O radzeniu sobie z Paskudem

Pinezka zrobiła Komuś prezent. Prezentem tym był karnet na różne fajne masaże. Karnet niestety wyglądał paskudnie. To znaczy może dla tego, kto sprzedawał ten karnet, był on najpiękniejszy na świecie, ale Pinezka uważała, że najlepiej dla tego karnetu, będzie go zakleić i nadać mu nowy, inny wymiar. Karnet więc przekształcił się w kartkę. Otóż i ona, on... yyy... oto co powstało:




Zliftowana została tu praca Justt. Pinezka bardzo lubi liftować Justt. A papiery są oczywiście od Rapakivi.

niedziela, 16 lipca 2017

O góry moje góry i dolinyyy

Wakacje udane? Piesze wędrówki zaliczone? Szczyty zdobyte? Pamiątkowe zdjęcie zrobione? To dobrze. U Pinezki bez zmian - co oznacza bicie w dekiel nawet na szlaku. Pamiątkowa fota powstała, pamiątkowy scrap się zrobił. Na papierach Rapakivi i dodatkach od nich. Z lekką nutką Studio 40. Czyli coś, co Pinezki lubią najbardziej.






sobota, 15 lipca 2017

O róży i kapuście

Ostatnio Pinezka zachwyca się przysłowiami chińskimi. Jakże piękna to kultura. A w temacie piękna takie przysłowie się Pinezce nawinęło. Bo o pięknie opowiadają dziewczyny z bloga Scrapki-wyzwaniowo. I jest pięknie.



czwartek, 6 lipca 2017

O tym, że jak się świeci, to musi być żarówka

Pinezka lubi żarówki. Nawet dawno temu kupiła sobie takie miniaturowe żarówki bardzo znanej firmy scrapbookingowej i zawsze jej żal je wykorzystać. Teraz też jej było żal. No nic, niech się jeszcze trochę pokurzą.
W każdym razie, jak się świeci - to musi być żarówka. Albo słońce. Ale częściej żarówka. Przynajmniej w Polsce. I takie oto żarówki Pinezka ujrzała nad swą głową, jak była gdzieś tam. I trzeba było cyknąć zdjęcie, a później to zdjęcie oscrapować. Papiery oczywiście od Piątku Trzynastego.





piątek, 30 czerwca 2017

O Tumie. To już kolejny raz...

Piąty tydzień w Fotograficznym Project Life to opatrzone już zdjęcia z Tumu. Pinezka postanowiła przyoszczędzić i wydrukowała sobie zdjęcia jako pedeefy, normalnie w drukarni, ale jakość pozostawia wiele do życzenia. Nie ma co oszczędzać, trzeba wywoływać zdjęcia, wszak to ma być pamiątka na lata (i zimy).
Papiery od Piątku Trzynastego i stare, straruteńkie, prawie rozsypujące się w pył Papermania. Jeśli Pinezka dokopała się do tych papierów, oznacza to, że zanurkowała w swoim pudle z papierami. Dobiła prawie do dna i jest zachwycona swoimi połowami. Czego to Pinezka kiedyś nie kupowała :)







Te koszulki na razie są luzem, niebawem Pinezka musi im zrobić jakieś okładki...

czwartek, 29 czerwca 2017

O wleczeniu bólu przez Włocławek

Niektórzy być może pamiętają taką balladę Róż Europy o kochaniu jak Irlandię. Jest tam taki kawałek o Włocławku. Bo Włocławek się naprawdę wlecze. I wtedy wszystko boli. Także rację miały Róże - wlec można po Włocławku ból. I jeszcze Pinezkę można wlec po Włocławku. Za sobą. Bo Pinezka, jak już sobie przyklei aparat do oka, to się strasznie wlecze.
I tak oto odkurzony został Project Life Fotograficzny. I tak oto Pinezka wykorzystała papier GOscrap z cegłami,o którym myślała, że nigdy go nie wykorzysta. A jakże - idealnie się wpasował w ceglane zdjęcia z Włocławka.





czwartek, 22 czerwca 2017

O tym, co w trawie piszczy

Piszczy w trawie lokomotywa. Ciężka i długa i pot z niej spływa. A nie, to nie w trawie. W trawie piszczą różne żyjątka. Zresztą nie wiadomo, czy piszczą, raczej jakoś tak sobie mruczą, czy szczebioczą. W każdym razie w trawie dużo się dzieje, a nad trawą - jeszcze więcej. W takim na przykład dmuchawcu, to całe galaktyki wirują. Piękne są dmuchawce.
Tymże oto scrapem kończy się pinezkowa przygoda z DT GOscrap. Fajnie było i papierów jeszcze trochę zostało, to na pewno coś się tu będzie ciąć. W sensie, że papiery, nie w sensie, że Pinezka...








Mapkę se Pinezka bezwstydnie ściągnęła z pracy Justt

środa, 21 czerwca 2017

O leśnym spacerze

Dawno dawno temu była wiosna. I wiosna ta obfitowała w masowe wycinki drzew. Nie uchroniło to ukochanego lasu Pinezki i Pinezkowego Konkubenta. Taki trochę smutny spacer.
Papiery od GOscrap i to głównie zimowe (fajne są te papiery - bardzo uniwersalne)






wtorek, 20 czerwca 2017

O foto-notesie

Dawno dawno temu Pinezka poszła na kurs fotografii. Z tej okazji zrobiła sobie notes na zapiski fotograficzne. I już dawno temu pokazywała ten notes na blogu GOscrap. Ale jej się zapomniało pokazać tu.



niedziela, 18 czerwca 2017

O kocie na punkcie kota

Pinezka ma kota na punkcie kota. Dlatego, żeby zakocić się jeszcze bardziej zrobiła trzy zakładki do książek w kształcie kotów i z... kotami. To się nazywa:mieć szmergla.
Papiery w koty są oczywiście z Piątku Trzynastego. Pinezka je kocha miłością dozgonną.
Aż się milej czyta książkę z taką zakładką, nieprawdaż?