piątek, 20 kwietnia 2018

O spóźnianiu i o prostocie

Pinezka uwielbia robić proste rzeczy. Chociaż czasem sobie lubi też naćkać. Ale dziś jest o prostocie, bo powstały dwa proste bileciki do prezentów. Cała papierologia jest na blogu Rapakivi, chociaż stemple są ze Studio Forty. A spóźnienie? No cóż... mapka do tego różowego zaczerpnięta z CAS(E) This Sketch, z tym, że zgłaszać się można było do wczoraj. Tak to już jest.





środa, 18 kwietnia 2018

O marcowym

Marzec był dla Pinezki bardzo trudny. Czuła, że wszyscy wokół mają dla niej jakieś zadania, których ona nie miała ochoty realizować. I jak tu delikatnie powiedzieć tym wszystkim bliskim, żeby poszli do diabła?
No, ale był i miły akcent - adopcja Vincenta. Pinezka jest cienka w ocenianiu ludzi na podstawie dwóch rozmów telefonicznych i trzech maili. I jak tu ocenić, czy ktoś nie jest patolem, który wsadzi kota do pralki i wrzuci nagranie z prania na jutuba? No nie da się, ale tu coś czuje, że Vinc trafił do takiej samej kociej wariatki, jaką jest Pinezka. Więc trza było wrzucić to w roczny travelerek.
Cudne są papiery od Piątku Trzynastego i cudny jest ich travelerek - Pinezka poleca. A stemple są od Studio Forty, też fajne, co nie?







poniedziałek, 9 kwietnia 2018

O kwiatkach, mroku i o ostatnim odkryciu

Pinezce na głowę padło i zrobiła kartkę z kwiatkami. Na szczęście całą słitaśność zakamuflowała czarną bazą do kartki. Papiery i bazy do kartek są od Rapakivi, stemple kwiatowe - od Studio Forty.
A ostatnie odkrycie Pinezki to blog z mapkami clean and simple, czyli coś, o czym Pinezka skrycie marzyła! Blog nazywa się CAS(E) this Sketch! i od nich jest mapka na tę kartkę.
Pinezka się przyznaje, że nie jest do końca zadowolona z clean and simple bo jednak trochę naćkała tych listków i pierdół, ale już zaciera rączki, żeby sobie poprzednie mapki ponadrabiać! Ależ będzie wesoło - 265 mapek - juhu!
A teraz po angielsku dla dziewczyn z CAS(E) this Sketch!:
I recently found this blog CAS(E) this Sketch! and I'm in love in it! This is my first card for the challenge od this blog, but I assure You - it isn't my last word!




Mapka wygląda tak:

piątek, 6 kwietnia 2018

O Jeżu. Zet Gie Jeżu

Pinezka się przeprowadziła. Do Zet-Gie-Jeża. Czyli do Zgierza. Takie wydarzenie musiało się znaleźć w rocznym travelerku od Piątku Trzynastego!





sobota, 31 marca 2018

O Wiośnie, która na pewno gdzieś tam jest

Któregoś wieczora Pinezka wpadła w dziki szał i wycinała listki z arkusza scrap-papieru, jak jakaś obłąkana. Tylko po to, żeby je poprzyklejać w bardzo podobnej konfiguracji, co na scrap-papierze. Z tym, że w oczach Pinezki konfiguracja była zupełnie inna.
Papier jest od Piątku Trzynastego.




piątek, 16 marca 2018

O styczniowej Ważnej Rzeczy

Pinezka ma nowy pomysł na traveler journala. Zrobi sobie w nim namiastkę projekt lajfa. Bo projekt lajf to się jednak długo robi. To znaczy sam PL to nie - najgorsze jest wyłuskanie zdjęć, ich obróbka i wydruk. Ale jeśli ma to być jedno ważne wydarzenie w miesiącu - to nie będzie to trwało aż tak długo.
A więc, żeby nie przedłużać - w styczniu najważniejszym wydarzeniem miesiąca było spotkanie z A. i D. we Wrocławiu. Niby jeden wieczór, ale jaki on był długi. I ile słów podczas niego padło. Chyba Pinezce na cały rok starczy tych słów.
Wpis na przepięknych, cudownych i... różowych papierach od Piątku Trzynastego. Pinezce nawet nie przeszkadzają te kwiaty, bo jakieś takie nawet... fajne są. Czy nie?






czwartek, 15 marca 2018

O ostatnim

Pinezka się trochę rozjechała z mixmediowymi, pochlapanymi pracami, dlatego marzec jest jej ostatnim miesiącem współpracy z blogiem Scrapki-wyzwaniowo. Nie oznacza to, że Pinezka nie będzie zaglądać na tegoż bloga i tworzyć prac pod ich wyzwania, o nie. 
A tymczasem ostatnia praca, która ma być paskowa. Pinezka zachęca do wzięcia udziału w wyzwaniu bo nagrody są, jak zwykle, zacne.




piątek, 9 marca 2018

O tym, że jest Kobieca Moc

Pinezki dawno tu nie było i się Pinezka musi wytłumaczyć. Bo się Pinezka przeprowadzała. Dokładnie w tym samym czasie, kiedy miała termin oddania dużej pracy domowej do swojej szkoły i dokładnie wtedy, gdy miała roboty nawał. Także czasu na scapowanie nie było. A przynajmniej Pinezka go nie znalazła wśród pudeł, książek o mózgu i listów przewozowych. I, echm, okazało się, że Pinezka posiada szesnaście kilogramów spodni, z czego używa tylko trzech par. Dziwny jest ten świat, naprawdę...
A wracając, to Pinezka już wraca na dobre i na stałe. I bardzo pozytywnie nastawiona poczyniła taki oto scrap na Dzień Kobiet (i Kotek). Materiały są na blogu Rapakivi (tam też są bazy niegnące się, kochany Toresie - Pinezka je uwielbia i poleca, bo naprawdę ciężko je czymś pofalować). Na zdjęciu - Pinezka i Luka, która jako tako zniosła przeprowadzkę.





sobota, 17 lutego 2018

O jednym kwiecie, który wiosny nie czyni

Świat się kończy - Pinezka robi kartki z kwiatami. No, ale jakimi cudnymi - wyciętymi z pięknych papierów Piątku Trzynastego - Hello Beautiful. Właściwie z jednym kwiatem. A jak jest jeden, to tak, jakby go wcale nie było. I proszę tu nie insynuować, że Pinezka się romantyczna staje.
Kartkę dostała Bratnia Dusza poznana w przedziwnym miejscu. Kartka jest urodzinowa, bo Bratnia Dusza też obchodzi urodziny. Raz do roku.




czwartek, 15 lutego 2018

O tym, kiedy czuje się miętę, a kiedy magię

Miętę można czuć do kogoś, albo od kogoś. A magię to tylko wokół. Pinezka ma nadzieję, że ten problem ma już wyjaśniony, to teraz o wyzwaniu. Bo na blogu Scrapki-wyzwaniowo bawią się taśmami. To się Pinezka też pobawiła, nomen-omen, kartkowo. Takie czyste i proste kartki to Pinezka luuubi.



środa, 14 lutego 2018

O głupich minach

Istnieją dwie Pinezkowe Przyjaciółki, z którymi Pinezka spotyka się raz do roku, albo jeszcze rzadziej. Ale jak już się spotyka, to wieczór jest niezapomniany. Z wyjazdu do Wro i z wieczora pełnego polskiego sushi, szczypiorku i wina, powstały trzy selfie.
LO robione na pięknych papierach od Piątku Trzynastego i do mapki z blogu Studio Forty. Z produktów Studio Forty jest stempel tytułowy amazing z tego zestawu - klik.







poniedziałek, 12 lutego 2018

O miłosnej kartce

Pinezka się porwać dała i kartę miłosną zmajstrowała. Z papierów Rapakivi.