Dziś Dzień Mamy, a Pinezka, jak wiadomo wszem i wobec, jest kocią mamą. I z tej racji sama sobie zrobiła prezent z tej okazji oscrapowując zdjęcie jej pierworodnej ko-córki. No Pinezka wie, że miała się ograniczać, bo ile można robić zdjęć kotu, ale Lejusia jest taaaka pięęęękna!
Materiałoznawstwo na blogu Piątku Trzynastego.