środa, 23 stycznia 2013

O tym, jak zginął Superman

Był sobie Superman. Jeden z ulubionych superbohaterów Pinezki. Chyba głównie przez jego fryzurę. A czy ktoś wie, jak on umarł? Nie? No to proszę - wersja Pinezki:
Dla polskojęzycznych: 
- A teraz sprawdzimy, jak się udało ciasto!
- Bum!
- Koniec Supermana




A ten drugi to po prostu ku chwale Supermana! Trochę kostek 3D i... nic, tylko marzyć o takim męskim mężczyźnie...

5 komentarzy:

Joanna G pisze...

no to się uśmiałam ;) Superman w fartuszku - niezapomniany widok ;)

Brunetka pisze...

Bomba!!

Marta Miśkowa pisze...

ładnie, ładnie ciekawe co na to Konkubent... :P

Iwona pisze...

Hm... tak sobie myślę, że większość wizyt naszych supermenów w kuchni kończy się na BUM!!! na BUM - BUM dla ładu w kuchni :)

Ewelina Markiewicz pisze...

hahahaha! rewelacja!!!:D