piątek, 4 stycznia 2013

O literce Ś - finisz

Była sobie literka "ś", o której już Pinezka pisała tu. I były sobie calineczki, które należało wysłać. Pinezce trochę zeszło, więc dopiero dziś prezentuje, co też jej się w głowie urodziło. Czy musi ona dodawać, że przeklinała na czym świat stoi osobę, która wymyśliła takie wyzwanie? Bo nie było łatwo, oj nie...

Trochę się Pinezka pobawiła swoją nową pastą strukturalną, potuszowała ją na szaro i posmarowała brokatem w żelu, wszystko się ładnie mieni i błyszczy, dlatego przy okazji calineczki polecą do Piątku13 na błyszczące wyzwanie.

5 komentarzy:

Muszelia pisze...

:D :D ale na ostatnim nie ma ś! Fuszerka mogło być na świerkowych gałązkach :D Pięknie upaćkane i błyszczące :D

Iwona pisze...

A może tam, gdzie mieszka Pinezka nie ma świerków, a jedynie źdźbła traw, które ogląda o świcie i widzi na nich ślady śniegu :) Piękny kwartet :)

Pinezk owa pisze...

ja chciałam tylko powiedzieć, że w wyzwaniu były dopuszczone literki ć i ź :P jak ktoś nie umie czytać, to niech się nauczy :P
taki mały foszek od rana :D

Brunetka pisze...

Hop hop ja się bawię teraz farbami wodnymi zakupionymi w Lidlu. :)

Piątek Trzynastego pisze...

Dziękujemy za udział w wyzwaniu, pozdrawiam serdecznie, Kasia :)