sobota, 16 listopada 2013

O dyniowym pomyślunku

Był sobie Człowiek-Dynia. Jesienią czuł się nawet znośnie. Nikt mu nie dokuczał, nie śmiał się z niego. A to dlatego, że jesienią Człowiek-Dynia zakładał obszarpane spodnie i stawał na polu udając Stracha na Wróble. Czasem udało mu się przestraszyć nie tylko Wróble. Czasem przewinęła się jakaś Dziewoja.
Jeśli chcecie się dowiedzieć, co się stało z Dziewoją - historyjka obrazkowa.




Człowiek-Dynia z ciężkim pomyślunkiem zgłasza się na wyzwanie dyniowe na blogu 3rd eye

Wszystkie stemple są 3rdeyeowe, czyli: łuski, chmurki i zyg-zaki. Maska w cegły - domowej pinezkowej roboty.

4 komentarze:

Brunetka pisze...

Buahahahaha uśmiałam się. I nie powiem co za pierwszym razem zobaczyłam buahahahahaha. Jesteś genialna!

Licho_Nie_Spi pisze...

oj muszę się pospieszyć, też miałam to wyzwanie na względzie, bo dynie uwielbiam!
Boski wpisik :)

Peninia pisze...

Świetna praca! Świetna!!!

piaseiza pisze...

Uwielbiam Twoje historyjki. Uspokoił mnie komentarz Brunetki, że nie tylko mnie jedno w głowie ;)