sobota, 8 czerwca 2013

O ostatniej chwili na liteki i i jot

Na CraftArtwork zabawa z wizytownikiem trwa. Zbliżamy się do półmetka. I i jot w wersji Pinezki. Po męsku się zrobiło. Bo na arkuszu naklejkowym literki a się kończą...
I jak Iluzjonista


Jot jak jasnowidz.


Jak wszystkie wizytówki - napis posmarowany glossym, gwiazdki mieniące się, nitka i chlapańce z zielonej i fioletowej farby. Poprzednie literki - klik. No i jak zwykle - na ostatnią chwilę! Pinezka, weź się w garść i rób na przedostatnia chwilę, dobra? Dobra.

4 komentarze:

Ilona Konarczak pisze...

Pinezko wczoraj otrzymałam od Ciebie dwa maile, na oba odpisałam... Dziś na Twój prywatny mail wysłałam odpowiedź na komentarz pod moim postem - pozdrawiam!!!

Licho_Nie_Spi pisze...

Ty czarodziejko!
Fantastyczne prace! Dosięgło mnie pragnienie ich...ech...

Ina Leff pisze...

I wszystko dalej tak magicznie! :)

Brunetka pisze...

Zabijasz mnie coraz bardziej :) Ty sama jesteś magiczna :)