środa, 20 lutego 2013

O skrzydłach

Dziś środa. Dzień wesoły, bo dzień ogłoszenia nowego tematu na ATCiak na portalu Scrapujące Polki. Dziś środa Anuszkowa, więc musiało być zwiewnie, romantycznie i... skrzydlato.

Nie ma nitki? Ano nie ma, jakoś tak nie pasowała już do gałązki i motylego skrzydła. Mały motyl został posmarowany pękającą farbką, ale, że się Pinezka nie mogła doczekać aż wyschnie, więc go przypiekła nagrzewnicą i okazało się, że ten preparat się może zagotować. I nie popękać. Oj tam, oj tam...

2 komentarze:

Brunetka pisze...

No i wspaniale wyszło! Nawt bez Twojej sławnej nitki. Ja w drodze do pracy obmyślam plan. Chyba mam coś akuratnego w mojej kopercie z wycinkami :) Będzie skrzydlato. Buziak Kochana

Aleksandra F. pisze...

Oh Pinezko piękniasty ten Twój ateciak jak nie wiem co!!! Nitke zastąpiła cała reszta;)