poniedziałek, 11 lutego 2013

O... kartce - ha! Kto by się spodziewał?

No i klops. W ramach umowy ze scrappo, trzeba było posłużyć się pewnym kursem i zinterpretować kurs po swojemu. No nic innego Pinezce nie chciało wyjść - tylko kartka. Ale przecież Pinezka nie lubi robić kartek... A właśnie, że z tego kursu jej się fajnie robiło. O.
Kartka:







Wykorzystane niecnie zostały te spempelki, ten tusz i te kostki dystansowe
Kurs jest TU
A konkurs jest TU

1 komentarz:

Marta Miśkowa pisze...

super te stemplowania... no i widzisz lubisz czy nie lubisz a taka przystojna karteczka Ci wyszła... rozumiem że jasny papier był sobie wcześniej jednokolorowym arkuszem..?