środa, 26 sierpnia 2015

O tym, co to jest szczęście

Dziś miało być zupełnie inaczej, ale los postawił na drodze Pinezki przemyślenia na temat szczęścia. Bo wielkim szczęściem może być zjedzenie całej torby śliwek. Albo obejrzenie jakiegoś pięknego filmu. Albo po prostu - bycie.
I tego Wam Pinezka życzy. Na papierach Piątku Trzynastego ofkors!





Mapka zaczerpnięta z nowego bloga nie-kartkowego
a także zgodna z wytycznymi wyzwania#2 na blogu Papelii

Dawno Pinezki nie było, co? No, może już wróci... kto wie...

*** edycja ***

9 komentarzy:

Visell pisze...

Pinezko droga, proszę więc zgłosić to LO na Wyzwania Nie-Kartkowe. Zapraszam serdecznie :)

mina juveler pisze...

świetne LO! dziękuję za udział w Wyzwaniu Nie-kartkowym i mam nadzieję na Twój szybki powrót :)

Marta F. Sitarska pisze...

O, zjedzenie całej torby śliwek i spokojne przetrwanie do dnia następnego, to wielkie szczęście!
Bardzo ładne to szczęściowe przemyśliwanie Ci wyszło. Jakby takie trochę irlandzkie w klimacie? Chociaż kolory, to raczej taka Szkocja. Takie mnie naszło skojarzenie.

Blue-Nika pisze...

Dobrze piszesz:) Świetne LO.
Dziękuję za udział w wyzwaniu nie-kartkowym.

Sonrisa Art pisze...

Genialne!!! Dziękuję za udział w wyzwaniu niekartkowym (a jakież by Pinezka miała brac pod uwagę, hahaha;)

ROMA pisze...

Bardzo fajnie zagospodarowana powierzchnia, ciekawe zdjęcie a kolorystyka zgrana ze zdjęciem. A przemyślenia na temat szczęscia warte chwili refleksji. Dziękuję za udział w wyzwaniu Nie-Kartkowym.

evi pisze...

jak ja lubię Pinezkowe rozważania o życiu, zamknięte w pięknej formie
Podziwiam, pozdrawiam
i dziękuje za udział w 2# wyzwaniu Papelii
ewa

adziamar pisze...

Wspaniały scrap, patrzę, patrzę i patrzę i odkrywam, dziękuję za udział w 2 wyzwaniu Papelii

Marta De pisze...

Jest właśnie tak jak piszesz. Często największym szczęściem może być po prostu "bycie"... Świetna praca, jak zwykle... Uwielbiam tę twoją "prawie oszczędność i prawie prostotę"... Dziękuję za udział w wyzwani Papelii.