sobota, 4 października 2014

O pinezkowym wrześniu

Wrzesień się skończył. Szkoda. Mimo wszystkich złych informacji i dołujących myśli - były i miłe momenty i wielkie szczęścia. Czyli dość dużo antagonistycznych emocji. Se je Pinezka poukładała. 
Roczny żurnal powstaje dzięki UHK Gallery. Bez nich, to by się Pinezka pewnie nie zmobilizowała. No i pewnie bez stempli 3rdEye też nie!



3 komentarze:

Mirella pisze...

znów pierwsza i znów niezwykła :) świetna są twoje artżurnalowe stroniczki

ma.kesz pisze...

Pinezko, zapiera dech, wspaniała:)

cynka- Ewa Mrozowska pisze...

Świetne. Święta prawda:) DZIĘKI!