poniedziałek, 7 lipca 2014

O tym, że wszystko co dobre, kiedyś się kończy

Jeśli komuś umknęło - Scrappo zamyka swoje stemplowe progi. Na razie - wszystko jest w mega promocjach, także Pinezka zaleca pośpiech w zakupach.
Pinezce ostatnio takie smutne wiadomości się zwalają na głowę, ale liczy, że już gorzej być nie może, więc teraz będzie już tylko lepiej. 
A tymczasem, specjalnie dla Eli vel Scrapirinhy alias Sonrisy - wpis do żurnala z jednym z pierwszych stempli wycyganionych ze Scrappo.



Podziękowanie dla Eli znajdziecie na blogu Scrappo, gdzie jeszcze nie powiedziałyśmy ostatniego słowa, my dziewczyny z DT,

2 komentarze:

Dagmara Kos pisze...

Oj mi nie umknęło, wielka szkoda, mam nadzieję, że nie dojdzie jednak do tego, nie lubię jak coś fajnego się kończy. Genialne tło, piękny wpis, a panienka z kotkiem cudnie melancholijni :)

ma.kesz pisze...

Fajnacki wpis:)