czwartek, 8 maja 2014

O podróżach a właściwie o staniu w korku

Dawno dawno temu Pinezka i kilkoro znajomych wybrało się do przyjaciółki na Podkarpacie. Jechali, jechali, aż dojechali do korka na drodze. Czas stracony na staniu w nim zmienił się w jedyny czas robienia zdjęć podczas całego wyjazdu. Tak więc, nareszcie jest - mini albumik na papierach i z dodatkami SODAlicoius (klik na blog)









3 komentarze:

Peninia pisze...

Świetny albumik :) a jak Pinezka następnym razem będzie jechać na podkarpackie do przyjaciółki to niech mnie też odwiedzi po drodze:) Buziak:)

Elżbieta Noga pisze...

Co jak co, ale korki na POdkarpaciu to chyba jedna z niewielu stałych rzeczy na swiecie... ;)

A albumik jest po prostu cudny! :*

ma.kesz pisze...

Jak widać, zawsze można znaleźć pozytywy. Albumik świetny, uwielbiam takie kreatywne maleństwa. Dlaczego ja Cię nie mam w obserwowanych? Chyba jakaś głupia jezzzdem:)