piątek, 7 marca 2014

O dzieciach i albumach

Dzieci mają to do siebie, że trzeba je urodzić. To znaczy komu trzeba, temu trzeba. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że Szefowej Stemplla&Kartoona właśnie było trzeba. Z tej okazji skrzyknęły się baby i zrobiły Szefowej prezent. Niewątpliwej urody. I na pewno się młodej matce, która wraca ze szpitala z dzieciątkiem na rękach, przyda. Ba! Wręcz jest to rzecz absolutnie niezbędna. Album. Na zdjęcia. Dzieciątka. 
Pinezkowe strony albumu można zobaczyć poniżej, a już całość zbindowana, poskładana, zokładkowana do zobaczenia na blogu S&K.




czwartek, 6 marca 2014

O pinezkowym lutym

Luty minął. Luty minął niepostrzeżenie. Luty minął niepostrzeżenie na czytaniu szwedzkich kryminałów. Projekt współorganizowany wraz z UHK Gallery - klik



środa, 5 marca 2014

O mapce i mince

Mapki mają to do siebie, że osobom, które nie robią za dużo scrapów - ułatwiają życie. Ale czasem utrudniają, bo by się niby chciało w tej mapce pozostać, ale w ogóle to ona taka trochę nie-pinezkowa jest. I tak właśnie na rozdrożu stanęła Pinezka, jak zobaczyła najnowszą mapkę wyzwaniową w SODzie. Bo tak jakoś, że przez środek. Hmm. W sumie nie wpadła na to, że mogła to inaczej rozwiązać (zobaczcie inne mapkowe interpretacje na blogu SODy), ale jak już zaczęła, tak zrobiła.
Na scrapie jest ulubiona mina Lei - "podejdź jeszcze bliżej i poczuj moje pazury w twoim ciele". Pinezka uwieeelbia tę minę, chociaż woli trzymać się wtedy ciut dalej.




wtorek, 4 marca 2014

O zasadach i o tym, kto je wymyśla

Czas się przyznać - zasady wymyśla Pinezka. A wszyscy inni mają ich przestrzegać. Pinezka nie musi. Bo po co, skoro wszyscy przestrzegają. Albo i nie. W każdym razie - od soboty na blogu SODAlicious nowe wyzwanie żurna-love. Kto żyw, niech spieszy.



poniedziałek, 3 marca 2014

O pastelowych kolorach i pierwszych życzeniach

Pinezka się poznała ostatnio z Yvette (przez Y) i tak, korzystając z okazji wolnej chaty, pomediowały sobie razem. Yvette (przez Y) specjalnie dla Pinezki, odczarowała pastelowe kolory. Doszło do tego, że Pinezka sama, z nieprzymuszonej woli, powiedziała: "ej, też róż wygląda naprawdę nieźle" (sic!). Chociaż osobiście różu nie użyła.
Enyłej, dwie pastelowe prace na papierach i w żurnalach SODowych, dziś prezentują się na blogu SODY i u Pinezki. Pierwsza to scrap z Luką (dooobra, Pinezka powoli przestanie oscrapowywać zdjęcia swoich kotów, wie, że trochę przesadza... ale może jeszcze chociaż jedno?), a druga to wpis do żurnala, z serdecznymi życzeniami z okazji zbliżającego się Dnia Kobiet.












Jedyne, czego się Yvette (przez Y) nie udało, to namówić Pinezkę na kwiatki. I tego Kamikadze, którego chciała przemycić, czujne pinezkowe oko wyśledziło i usunęło ze scrapa.

niedziela, 2 marca 2014

O powrocie do wizytownika i literkach l, ł oraz m

Craft Artwork zamknęło swoje podwoje w połowie art wizytownika. Długo, długo nic się nie działo... to znaczy Pinezka miała gdzieś z tyłu głowy, że warto by kontynuować, jak już jest w połowie alfabetu, ale niestety - takie są Pinezki, że jak nie ma bata, to... yyy... nie ma bata. No i leżało to wszystko wybebeszone. Aż nagle Biurkowa nie wstrzymała i kazała kontynuować. I, z lekkim poślizgiem, Pinezka dołącza i pokazuje, jakie magiczne słowa są na literki l, ł oraz m. 



Wiecie jak zrobić z takiego stempla literkę ł? Nie? Ha! A Pinezka już wie.



Na każdej wizytówce są kleksy z mieniącymi drobinkami, a napis posmarowany glossy. I tak to się wszystko błyszczy.


Poprzednie literki można zobaczyć tu - klik

sobota, 1 marca 2014

O sfeminizowanym Czerwonym Kapturku

ATC książkowy z Czerwonym Kapturkiem tak wielkim, że mu wilk nie straszny, specjalnie dla Blue-Niki i Scrapujących Polek. Wytyczne na marzec: postać z bajki (jest!), minimum dwie warstwy (są!), element 3D (jest!) i coś okrągłego (jest!). Kto się zmierzy?