Miętę można czuć do kogoś, albo od kogoś. A magię to tylko wokół. Pinezka ma nadzieję, że ten problem ma już wyjaśniony, to teraz o wyzwaniu. Bo na blogu Scrapki-wyzwaniowo bawią się taśmami. To się Pinezka też pobawiła, nomen-omen, kartkowo. Takie czyste i proste kartki to Pinezka luuubi.
czwartek, 15 lutego 2018
środa, 14 lutego 2018
O głupich minach
Istnieją dwie Pinezkowe Przyjaciółki, z którymi Pinezka spotyka się raz do roku, albo jeszcze rzadziej. Ale jak już się spotyka, to wieczór jest niezapomniany. Z wyjazdu do Wro i z wieczora pełnego polskiego sushi, szczypiorku i wina, powstały trzy selfie.
LO robione na pięknych papierach od Piątku Trzynastego i do mapki z blogu Studio Forty. Z produktów Studio Forty jest stempel tytułowy amazing z tego zestawu - klik.
poniedziałek, 12 lutego 2018
środa, 31 stycznia 2018
O tym, za co Pinezka kocha zimę
Za śnieg, no bo za cóż innego.
Pinezka coraz bardziej wkręcona w małe layouty w traveler journalu. Uuu, fajnie się je robi, zwłaszcza na nowych papierach od Piątku Trzynastego!
czwartek, 25 stycznia 2018
O pierwszym w tym roku i braku weny
Pinezkowy brak weny zawsze owocuje jakimś fajnym pomysłem. A było to tak: Pinezka miała brak weny i siedziała załamana, aż na biurko przyszła Pinezkowa Kicia i zapozowała do zdjęć. I tak powstał pierwszy w tym roku duży scrap 30x30. Dodatki i cudowna baza, która nie pognie się nawet po całym wiadrze wody - od Rapakivi
poniedziałek, 15 stycznia 2018
O drugim początku
Bo to było tak: wizję Pinezka miała i na wizji się skończyło. Miał być cały traveler journal o jesieni, a wyszły tylko trzy wpisy. A tu przecież już zima trwa w najlepsze. Ale nie ma tego złego: Pinezka odwróciła cały zeszyt do góry nogami i tyłem naprzód i z drugiej strony zaczęła opowiadać co lubi zimową porą. W ten oto sposób Pinezka daje początek nowej świeckiej tradycji - będzie sobie dokumentować dwie pory roku w TJ, środek zostawiając na swoją fotkę z danej pory roku. Albo sama jeszcze nie wie na co. To wyjdzie w praniu.
W każdym razie siedzi teraz Pinezka dumna ze swej kreatywności, jak paw. Szkoda tylko, że ta kreatywność tuszuje lenistwo Pinezki...
Materiałoznawstwo na blogu Piątku Trzynastego.
Jesień jest tu - klik (to dla tych, którym się nie chce szukać).
czwartek, 11 stycznia 2018
O prostocie
O prostoto, o prostoto, chciałabym se wdepnąć w błoto...
Z Pinezki to słaba poetka, za to całkiem niezła klinentsimpelka. Tym razem prosta kartka na urodziny, turkusowa pod kolor prezentu. Oby się udało dowieźć prezent i kartkę cało do Wrocławia.
Kartka zrobiona na papierach od Rapakivi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































