Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolaż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2024

O trudnej sztuce robienia zdjęć i kolaży

Dziś się Pinezka chciała pochwalić kolażem, który zrobiła na swoich warsztatach kolażowych. To było trudne zadanie, bo wszyscy uczestnicy dostali kopertę z wycinkami i mieli zrobić kolaż tylko z tego, co znajdą w swoich kopertach. Ale można się było wymieniać. Więc Pinezka, już nie pamięta co, ale coś poświęciła, żeby dostać tego delfina. No, warto było, bo delfin robi robotę. Chyba.


I jeszcze wypluwka frustracji. Booo ten pomarańczowy w tle, to po pierwsze prowadząca nakleiła Pinezce, a po drugie w rzeczywistości on bardzo współgra z tą parasolką kolorystycznie. Ale tu na zdjęciu to wygląda jak kiszka stolcowa. Więc proszę mieć poprawkę na to, że to wszystko jednak do siebie pasuje... No i to drugie zdjęcie w kwadracie jest na potrzeby instagrama, ale za cholerę Pinezka nie wiedziała, jak to wykadrować z tak zwanym sensem. Więc jest bez sensu. I trudno.



środa, 27 marca 2024

O świąteczno-wiosennym

Raz dwa czysto? Czy sto? 

Kolejny kolaż powstały na szybko, pomiędzy rozmyślaniem, czy zacząć myć te okna, czy lepiej sobie otworzyć winko i pooglądać True Detectiva?



O tym, co mówią borsuki

Biurkowa rzuciła hasło, żeby sprawdzić, o czym jednak mówią te borsuki, które się Pinezce wycięły podczas kolażowania ostatniego, więc oto, o czym, według Pinezki, te borsuki sobie gadają.


Kolażowanie jest super, tylko dlaczego Pinezce ciągle się te borsuki myliły z bobrami? Nawet środowisko na kolażu iście bobrowe, a mniej borsukowe. Chociaż, kto wie, może to są postępowe borsuki i lubią sobie pogadać i przy okazji popatrzeć na płynącą rzekę?


sobota, 23 marca 2024

O tylko jednej gazecie

Tak. Pinezka wraca i to totalnie z czymś innym. Bo, z racji tego, że z weną było krucho, to Pinezkowa Siostra fundnęła Pinezce warsztaty z kolażowania i to ją skutecznie rozruszało. Pinezkę, nie jej siostrę. Tak więc Pinezkowe paluchy rozruszane i trzeba przyznać, że kolaże są naprawdę fajną dziedziną sztuki. Na razie pokazane zostaną te najnowsze, jeszcze ciepłe, bo z dzisiejszego przedpołudnia, a robione były tylko z jednej gazety! Biurkowa (klik tutaj) w marcu zaproponowała Twój Styl i - jejku - jak się to przyjemnie cięło!

Proszę państwa, oto dyptyk kwiatowy:



Strzeżcie się, bo Pinezka pokaże jeszcze te kolaże, które zrobiła na warsztatach, a było ich milion kolaży na milionlecie!

niedziela, 30 stycznia 2022

O kolażowaniu

A właściwie ten post powinien mieć tytuł" o zmarnowanych szansach". No bo się Pinezka zaklinała, że teraz będzie częściej tu coś wrzucać, że regularnie, że ooo teraz to będzie tu na blogu się działo. I co? I jak zwykle - zaległości. Mogłaby się Pinezka tłumaczyć, że to wszystko przez niesamowite zmiany, które sama sobie Pinezka zafundowała, ale winny się tylko tłumaczy, więc zasłońmy na to kurtynę milczenia i podziwiajmy dwa kolaże, które Pinezka zrobiła na wyzwanie Biurkowej na instagramie. W styczniu miały ciąć lutowy numer Elle, ale, albo ta gazeta jest beznadziejna, albo Pinezka wyszła z wprawy kolażowej. Zrobiła dwa takie, głównie słowne, ale zachęca do zajrzenia na insta Biurkowej, bo ona to dopiero robi klawe kolaże!


środa, 19 sierpnia 2020

O tak zwanym eko

Jakoś tak jest na świecie, że jak papier jest kraftowy, to się kojarzy z ekologią. W sumie ciekawe, czy on jest barwiony na taki brąz, czy to po prostu zmiotki z podłogi i prawdziwe eko...

Enyłej, Pinezka dziś ma kartkę zrobioną na papierze kraft. Wszystkie materiały są od Rapakivi.





poniedziałek, 15 czerwca 2015

O cięciu i o historiach niesamowitych

Kawa i Nożyczki powiedziały, że tniemy gazety z niższej półki. Niższej już chyba nie ma. Pinezka wybrała Historie Niesamowite, które - według niej - mają tylko rzut beretem do Faktu. Papier - jak mówiły Kawa i Nożyczki - badziewny. Treść - miałka. Ale ileż frajdy, kiedy się okazało, że jest zdjęcie Hitlera!




poniedziałek, 19 stycznia 2015

O jechaniu po bandzie

I znów tniemy wraz z Kawą i Nożyczkami, tym razem Wróżkę. I, o ile zacnych ilustracji było sporo, o tyle - fajnych tekstów - jak na lekarstwo. I już, już Pinezka myślała, że nic, a tu raptem - bam! - i jest. Trochę tak wyszło... gejowsko, geriatrycznie i... yyy... zoofilsko, ale w końcu taka jest Pinezka. Jeździ po bandzie.



Zbliżenia:



 I jeszcze jedne dobre wieści - Pinezka będzie się pokazywać na blogu Piątek 13 i pracować na tych genialnych papierach. Uuu, paluszki już świerzbią!

wtorek, 6 stycznia 2015

O podrabianiu Sztucznych Fiołków

Trzy rzeczy:
1. Sztuczne Fiołki, które Pinezka namiętnie podgląda
2. Kawa i Nożyczki, które kazały pociąć Wysokie Obcasy Extra
3. Smasz otrzymany od Tores, siedemnaście lat temu (albo jakoś tak... w każdym razie baaardzo dawno!)
To są powody, dla których Pinezka zrobiła "fiołkowe" kolaże. Zdjęcia tak zwanej, drugiej świeżości, za które Pinezka przeprasza (ale pewnie nie uda jej się jutro zrobić lepszych, także wrzuca, co ma)







Jeśli zajrzy tu Tores, to Pinezka się trochę usprawiedliwi i powie, że ten smasz jest absolutnie genialny i szkoda jej było wykorzystać go na coś niefajnego i teraz się nadarzyła okazja, bo tu będzie przegląd prasy. I jeszcze to było tu - klik, ten mniejszy jest Pinezki. 
I jeszcze Pinezka chce się pochwalić, że pierwszy raz nie zaczęła żurnalka od początku, tylko tam, gdzie jej się kartki najbardziej spodobały i że jak na nią - to zupełna nowość! Tak, jak kolaże zresztą...

czwartek, 15 sierpnia 2013

O kolażach, nowym, cudnym żurnalu i powrocie do żywych

Pinezki nie było. Ale już jest.
Pinezka nie miała. Ale już ma. Nowy, cudny żurnal, który: po pierwsze jest jak na Pinezkę duży, bo wielkości normalnego zeszytu (do tej pory Pinezka się wyżywała artystycznie na połowie tej powierzchni); a po drugie ma śliczne niebielone i w miarę grube kartki. No żal go nie zapełnić po prostu.
Pierwszy wpis - jak wiadomo, jest najważniejszy. Musiał być godny. I inspirujący. Długo Pinezka szukała, aż znalazła Lift Summer Crafts (czemu tak późno?) i mapkę 2:16, czyli pinezkowego guru kolażowego. W sukienkę trzeba było wpleść słowa, o których chce się pamiętać. "Być bardziej sobą" - to dobre słowa do zapamiętania. 



Pinezka coś czuje w kościach, że to jeszcze nie jest jej ostatnie słowo w kolażach. Booo... świetnie się przy nim bawiła.