Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tag. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2017

O podwójnym. I trochę o nagrobku.

Dlaczego w życiu jest tak, że sobie człowiek wpadnie na zacny pomysł, ma wizję, jak ten pomysł zrealizuje, leci do domu na łeb, na szyję, wita się z kotem i siada do realizacji, wyciąga przydasie, farby i pędzle, i jak już zacznie chlapać, to się okazuje, że tak nie umie, jak w swoich fantazjach?
To miały być piękne mediowe pastelowe tagi. Miały być w duecie, ale i osobno. Bo takie fajne wyzwanie Pinezka odnalazła na blogu Diabelski Młyn. No, ale coś tam poszło nie tak i zostały zamalowane czarnym gesso. Później Pinezka szła w zaparte i twierdziła, że taki był zamysł od samego początku, aż do komentarza Pinezkowego Konkubenta, który z pełnym zachwytem w oczach, głosie i czym tam chcecie, wykrzyknął oglądając tagi: "Ależ one są pięęęękne! Wyglądają jak stare nagrobki!" Nie ma na to Pinezka kontrargumentu. Dodała tylko gwiazdki i liczy, że nikomu się już z nagrobkami nie skojarzą...





Nagrobki, tfu, tagi zgłaszają się na wyzwanie w Diabelskim Młynie.


oraz, przecież z racji kota, na kocie wyzwanie na blogu Eco-deco


wtorek, 22 listopada 2016

Znowu o kotach

Bo Pinezka - albo praca, albo koty. Nie ma zmiłuj. Trzy zakładki kocie ozdobione papierami od 7 dots studio (ta najnowsza kolekcja w bazgrołkowe kwiaty jest obłędna!) można kupić na aukcji charytatywnej na... koty oczywiście.







I wszystkie trzy razem.


I rewers, czyli kocie dupki.


I tyle. Berek, kot, którym się opiekowała Pinezka, znalazł dom, ale coś tam chyba się nie zgrało i nie wiadomo, czy Berek nie wróci. No, wszystko się okaże.

sobota, 25 kwietnia 2015

O alkoholu, bo dawno nie było

A właściwie o etykiecie do alkoholu. Na okrągłe urodziny. Dla wytwornej damy. Może ktoś powie, że wytworne damy nie piją alkoholu, ale polskie wytworne damy - piją alkohol. I tyle w temacie.
Materiałoznawstwo na blogu Piątku Trzynastego.




Mapkę do taga Pinezka zaczerpnęła z wyzwania Towarzystwa Dobrej Zabawy. O, lift takiego taga, trzeba zrobić:

piątek, 17 kwietnia 2015

O tym, co można robić w łikend

Podobno w łikend pogody nie będzie. To znaczy będzie, ale nie taka na wyprawy rowerowe, zrywanie kwiatków, leżenie na kocu, tylko taka na siedzenie w domu i wycinanie papierów. Czyli taka, jaką Pinezki lubią najbardziej. A jak ktoś nie ma pomysłu na pracę, to można sobie kliknąć na blog Scrapakivi, gdzie rusza ekspresowe, mega szybkie i weekendowe wyzwanie.
I to w dodatku na okrągło.
I teraz - uwaga! - Pinezka chciała spróbować czegoś nowego. A czego jeszcze nie próbowała Pinezka? Kwiatków! Także nie dość, że ostatnio było po angielsku, to teraz jeszcze - z kwiatkami! Świat się kończy.





poniedziałek, 1 grudnia 2014

O bardzo chudym i schorowanym

Dawno, dawno temu, Pinezka dostała cudny stempel autorstwa Magdy Polakow. Stempel ten przedstawiał biednego, zachudzonego i schorowanego chłopca z nienormalnie długimi rękami i wyłupiastym okiem. Pinezka od razu Go pokochała. Tak mocno Go pokochała, że trzymała Go czyściutkiego i wychuchanego w pudełku ze stemplami. Aż przyszedł Jego czas i wylądował na świątecznym tagu. Pinezka przeszła samą siebie, bo: 1. pokolorowała część stempla, a takich rzeczy, to przecież Pinezka nie robi!; 2. skorzystała ze swoich nowości mediowych, czyli płynnego żel medium (który od razu stał się hitem numer jeden!) i złotej farby (sic!); 3. dorobiła Chłopcu czapkę świąteczną (niestety zapomniała o skarpetkach i trochę Chłopiec w stopy marznie)
A jeszcze, żeby już dokonać dzieła, Pinezka zrobiła tego taga w ramach gościnnych występów na blogu Art-Piaskownica! Dumna teraz Pinezka, jak paw. Chodzi tylko po domu i każe konkubentowi i kotom składać hołdy dziękczynne. Jeśli ktoś chce złożyć Pinezce hołd, może zliftować taga i wrzucić go na wyzwanie piaskownicowe. 
No to teraz - w końcu - ten tag!
Się Pinezka ostatnio strasznie uzewnętrznia!