Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pinezkowe porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pinezkowe porady. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

O ananasach w jeziorze

Pozostając w zachwycie nad Projektem Life oraz papierami Summertime od Piątku Trzynastego, Pinezka zrobiła kolejny tydzień w swoim PL. Tym razem jest wypad nad Jeziorsko, na którym królują... ananasy. Nie mogła się Pinezka powstrzymać przed nimi, aż jej się śniły po nocach. I co z tego, że tematycznie nie pasują, nie?
Jak zrobić takie karty do PL można przeczytać na blogu Piątku Trzynastego, gdzie Pinezka pokazuje i objaśnia.






niedziela, 26 lutego 2017

O prostym duecie

Pozostając w zachwycie nad prostotą Pinezka zrobiła kartkę wraz z kopertą. Wszystko do siebie pasuje i bardzo się Pinezce podoba, mimo, że nie ma kota. To chyba pierwsza kartka Pinezki bez kota. Bo te trzy stemple kocie, które Pinezka posiada, się jej znudziły i musi zainwestować w kupno nowego. A poza tym Pinezka tęskni za kimś, kto nie ma kota i może by ten ktoś nie zczaił bazy. 
W każdym razie kurs na kopertę poniżej oraz na blogu Rapakivi. Może się komuś przyda.


Potrzebne będą:

Z małych kawałków Pinezka zrobiła kartkę, z dużego - kopertę. Kartka ma wymiary 10,5 x 10,5, więc koperta musi być większa. Wymiary poszczególnych części:


Niepotrzebne kawałki zostały obcięte, niektóre rogi - zaokrąglone, a to, co przerywaną linią zaznaczono na zdjęciu - zbigowane.


Tu się Pinezka walnęła z przebijaniem szpikulcem miejsc, gdzie będzie wiązanie. Powinno być tak, jak na zdjęciu, a dziurka na dole jest zrobiona pomyłkowo w odległości 1,2 cm od brzegu. Ona zostanie już na zawsze w tej kopercie, ale na szczęście, dzięki wzorom na papierze - nie będzie jej widać.


Teraz ozdoby i maskowanie ćwieków.



I gotowe.



Bardzo się Pinezce podoba takie wiązanie i taka koperta - na pewno będzie teraz takie robić.

niedziela, 15 stycznia 2017

O tym, co można zrobić ze słomką

Słomki mają swoje przeznaczenie i wydaje się, że mogą służyć tylko do jednego celu. Nic bardziej mylnego, na blogu Scrapki-wyzwaniowo można zobaczyć do czego naprawdę służą słomki.
Pinezka nie miała żadnej słomki w gwiazdki, zygzaki czy serduszka, ba - nie miała nawet takiej w jakiś kolor, szczerze mówiąc nie miała żadnej, ale na szczęście poszła do kina, szarpnęła się na napój i dostała słomkę. 
Słomka nie wyróżniała się urodą, ale Pinezka wymyśliła, że zrobi z niej fakturę do tła. Najpierw pocięła słomkę na małe kawałeczki.


Potem posmarowała tło gesso i przykleiła kawałki słomki. Oczywiście nie każdy kawałek chciał się trzymać, więc niektóre są przyklejone na klej.



Dalej wszystko posmarowała białym gesso.


I później już tym, co jej wpadło w ręce: czarne gesso, mgiełki, farby metaliczne,a nawet takie fajne mikrokulki, które rozsypały się po całym biurku (i kot miał używanie).



Najlepszy komentarz, jak zwykle, był od pinezkowego konkubenta. Popatrzył na to i powiedział: "A ktoś będzie wiedział, o co w tym chodzi?"

niedziela, 29 maja 2016

O tym, jak ozdabiać kapsle

Weekend się powoli kończy, a po weekendzie zostały niektórym pewnie jakieś kapsle. Niekoniecznie od piwa. Ale przeważnie od piwa. W każdym razie, nie wyrzucajcie ich, bo można z nich zrobić coś fajnego. Kurs można też obejrzeć na blogu Piątku Trzynastego.

Bierzemy obcęgi i próbujemy rozpłaszczyć brzegi. Nie przykładamy się do tego zanadto, chcemy mieć jednak jakieś wypukłości. W żadnym wypadku nie próbujemy zrobić tego kroku pod wpływem. Może skończyć się to ranami szarpanymi lub kłutymi.



Malujemy czarnym gessem.


Z obu stron (tak na wszelki, jakby ktoś zajrzał pod spód, to żeby nie wiedział, jakie piwo piliśmy)


Jeśli mamy jakąś pastę strukturalną, możemy jej użyć (tu jest użyta pasta piaskowa)


Dotykając to tu, to tam nakładamy mgiełki. Można zrobić to pędzlem, rurką od mgiełek, paluchem lub co się ma pod ręką. Do tej pasty piaskowej najlepiej użyć perłowych mgiełek, bo się wtedy fajnie mienią.


Tak to wygląda  po wysuszeniu i po wygięciu się w węża boa, żeby zrobić (w miarę) dobre zdjęcie,


I dalej można zrobić z takim kapslem co się tylko chce - można wyciąć jakiś napis, małe zdjęcie lub kawałek scrap-papieru; można zalać to glossy accentem i mieć kaboszona z ozdobnym rantem; można ozdobić również brzegi, naklejając jakiś napis, lub kawałek sznurka, małego kwiatka, lub co się ma pod ręką. Można nakleić takiego kapsla na koronkę, ozdobną serwetkę, lub na taśmę magnetyczną (i mieć mały magnesik na lodówkę). Można go użyć jako główny motyw kartki, jedną z ozdób na layoucie, nadziać na wykałaczkę i ozdobić roślinkę doniczkową, lub upieczoną babeczkę. Można zrobić z tego dosłownie wszystko. 


Pinezka (tak na szybko) ozdobiła zwykłą szarą torebkę i już ma fajnie zapakowany prezencik dla malucha.



Aż tak bardzo nie widać, że to kapsel, no nie?

wtorek, 11 marca 2014

O tym, jak zrobić akrylowo-embossingowe tło

Kto jest ciekawy, jak zrobić tło z tego taga i nie ma konta na Scrapujących-polkach, albo mu się nie chce tam wchodzić, Pinezka przekleja swój kurs tutaj.

Tabula rasa


Akrylem tę tabulę traktujemy


Stemplujemy tuszem pigmentowym


Sypiemy przezroczystym pudrem do embossingu


Grzejemy


Malujemy nowym kolorem z odrobiną wody


Jak dobrze przeschnie ścieramy mokrą szmatką


Ta-daaam



A że krzywo, a że źle się odbiło - to przecież nie ważne, bo jak się poprzykleja to i owo, to nikt nie zauważy.

sobota, 12 października 2013

O tym, jak się robi szadołboksowe ATC

Kilka dni temu na Scrapujących Polkach Pinezka pokazała, jak robić ATC shadowboxowe. Kto nie ma tam konta, albo mu się nie chce szukać - może sobie przeczytać tutaj.
Najpierw pokażemy efekt końcowy:




Pinezka do zrobienia tego ATC potrzebowała:
- wydruk dziewczynki w okrągłej ramce (znaleziony w necie)
- nożyk
- nożyczki
- ołówek
- klej
- nożyczki
- taśma dystansowa (opcjonalnie)
- papier scrapbookingowy dwustronny
- ulubione przydasie


1. Pinezka wycięła nożykiem tło z ramki wydruku

2. Z dwustronnego papieru wycięła prostokąt 11 cm x 8,5 cm. Zaznaczyła ołówkiem z każdej strony co 0,5 cm dwie zakładki (patrz zdjęcie). Odcięła małe kwadraciki, które utworzyły się na rogach (na zdjęciu - cienka czerwona linia - w lewym górnym rogu)

3. Pozostałe linie zbigowała tępą stroną nożyka. Zagięła mocno.

4. Teraz jest czas na ozdobienie wnętrza shadowboxa. Jeśli ktoś chce dodać jakieś warstwy, przyklejone na taśmę dystansową - należy zrobić to na tym etapie. U Pinezki jakoś nic nie pasowało, postanowiła więc przykleić gdzieniegdzie gwiazdki.

5. Dodała jeszcze kilka wiszących na nitce gwiazdek. Przykleiła je do nitki na magika (moczy gwiazdkę w kleju, przyciska do nitki, która leży na papierze i natychmiast delikatnie odrywa od papieru - gwiazdka przykleja się do nitki)

6. Gwiazdki na nitce przykleja na zwykłą taśmę klejącą, po drugiej stronie obrazka z dziewczynką. Odcina nadwyżkę taśmy i nitki.

7. Teraz newralgiczny moment - sklejanie boxa. Pinezka leje trochę magika na rogi, dopasowuje obie krawędzie i mocno ściska pęsetą, robi to od razu ze wszystkich kątów.

8. Przyciska niezbyt grubą książką i w tym czasie ogarnia trochę bałagan na stoliku. Nie trzeba zostawiać na długo z tą książką - chodzi o to, żeby magik złapał i nie puszczał. Kilka minut wystarczy

9. Teraz smaruje krawędzie obrazka z dziewczynką klejem, uważając na nitki z gwiazdkami.

10. Ta-daaam! Shadowbox - gotowy


Jeśli macie problem ze znalezieniem obrazka z ramką w necie, można zrobić tak, jak ATC pośrodku, na zdjęciu poniżej - w papierze scrapbookingowym Pinezka wycięła owalny kształt, a później nakleiła metalową ramkę.