Pokazywanie postów oznaczonych etykietą altered art. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą altered art. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 grudnia 2020

O wyzwaniach fotograficznych

Spamu świątecznego ciąg dalszy - dziś kartka, którą trudno się fotografuje, bo jak pokazać na nieruchomym zdjęciu, że tam w środku kartki coś się rusza, coś chrobocze i jest mobilne? No nie da się... W każdym razie adresatka zadowolona z kartki, a to przecież najważniejsze.




Fajna ta baza pod shaker boxa - można ją kupić w Rapakivi

czwartek, 24 grudnia 2020

O odliczaniu do świąt, które już w zasadzie dzisiaj

A w tym roku Pinezka postanowiła zrobić kalendarz adwentowy sama dla siebie. Oczywiście cały jest w stylu clean and simple, jest niewielkich rozmiarów, więc prezenciki w środku były małe, albo były tam poukrywane zadania do wykonania (przyznać trzeba, że nie było już żadnego w stylu posprzątaj to czy tamto, tylko takie bardziej w stylu "zachwyć się światem").
Dzisiaj właśnie ostatni prezencik został odkryty, bo dziś świętujemy! Wszystkiego dobrego dla Was i Waszych rodzin, obyśmy się wszyscy spotykali w różnych częściach internetu (i realu też!) przez cały kolejny rok! Pinezka śle buziaki!!!





PS. Spamu świątecznego będzie jeszcze trochę - później będzie spam travelerkowy

wtorek, 11 grudnia 2018

O kalendarzu

Wszyscy go mają, oprócz tych, którzy go nie mają. Kalendarz adwentowy, czy też może lepiej - grudniowy (bo Pinezka nie uznaje adwentu). Ale ten pinezkowy nie ma słodyczy, ani drobnych upominków, nie jest zrobiony dla dzieci, ani dla partnera, tylko dla Pinezki i zawiera (tak, jak rok temu) listę rzeczy do zrobienia. Niektóre rzeczy są prozaiczne, jak "posprzątaj sypialnię", albo "wyślij kartki świąteczne", ale niektóre będą całkiem spoko (np. "zjedz coś nowego", a w zamyśle - "idź na randkę w nowe miejsce").
Wszystko proste i ładne, bo na papierach od Piątku Trzynastego.








piątek, 8 grudnia 2017

O kalendarzu adwentowym pierwszym w pinezkowym życiu

W tym roku naprawdę Pinezka robi dużo nowych rzeczy. Na przykład pierwszy raz zrobiła kalendarz adwentowy, który jest trochę planerem. Czasem w planach jest proza życia - posprzątaj kuchnię, albo zrób świąteczne zakupy, a czasem fajne motywujące zadania - np. idź na spacer z aparatem albo na randkę z konkubentem. Pinezka jak na razie dzielnie trzyma się codziennych zadań, zobaczymy, czy jej zapał nie minie.
Pomysł na kalendarz zaczerpnęła Pinezka stąd, a kalendarz pokazuje się dziś na blogu Piątku Trzynastego, bo naklejki odliczankowe są od nich.










sobota, 23 września 2017

O dwóch niesfornych kotach

Były sobie a-a-a koty dwa. Czarne obydwa. I sobie wskoczyły na pinezkowe notesy. I sobie tak już zostały - w otoczeniu papierów od Rapakivi.








wtorek, 20 czerwca 2017

O foto-notesie

Dawno dawno temu Pinezka poszła na kurs fotografii. Z tej okazji zrobiła sobie notes na zapiski fotograficzne. I już dawno temu pokazywała ten notes na blogu GOscrap. Ale jej się zapomniało pokazać tu.



niedziela, 18 czerwca 2017

O kocie na punkcie kota

Pinezka ma kota na punkcie kota. Dlatego, żeby zakocić się jeszcze bardziej zrobiła trzy zakładki do książek w kształcie kotów i z... kotami. To się nazywa:mieć szmergla.
Papiery w koty są oczywiście z Piątku Trzynastego. Pinezka je kocha miłością dozgonną.
Aż się milej czyta książkę z taką zakładką, nieprawdaż?












sobota, 15 kwietnia 2017

O bazgrołowych sercach

A-a-a były sobie kotki dwa. I te kotki dwa lubiły czytać. I miały serca trochę bazgrołowate. Ale za to były rozkoszniakami i w dodatku pełniły bardzo ważną funkcję. I nie, nie chodzi tu o spanie, czy jedzenie (bo takie są zazwyczaj kocie funkcje), ale o zaznaczanie w książkach momentu czytania.
Dwie zakładki do książek już niedługo będą do kupienia na aukcji pro-kociej, a tymczasem namawiają na wzięcie udziału w najnowszym wyzwaniu na blogu Scrapki-wyzwaniowo, gdzie tematem jest bazgrołowate serce.








Dzisiejszym sponsorem są same studia: papiery są od 7dots Studio, a stemple od Studio40.