Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOscrap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GOscrap. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 czerwca 2017

O wleczeniu bólu przez Włocławek

Niektórzy być może pamiętają taką balladę Róż Europy o kochaniu jak Irlandię. Jest tam taki kawałek o Włocławku. Bo Włocławek się naprawdę wlecze. I wtedy wszystko boli. Także rację miały Róże - wlec można po Włocławku ból. I jeszcze Pinezkę można wlec po Włocławku. Za sobą. Bo Pinezka, jak już sobie przyklei aparat do oka, to się strasznie wlecze.
I tak oto odkurzony został Project Life Fotograficzny. I tak oto Pinezka wykorzystała papier GOscrap z cegłami,o którym myślała, że nigdy go nie wykorzysta. A jakże - idealnie się wpasował w ceglane zdjęcia z Włocławka.





czwartek, 22 czerwca 2017

O tym, co w trawie piszczy

Piszczy w trawie lokomotywa. Ciężka i długa i pot z niej spływa. A nie, to nie w trawie. W trawie piszczą różne żyjątka. Zresztą nie wiadomo, czy piszczą, raczej jakoś tak sobie mruczą, czy szczebioczą. W każdym razie w trawie dużo się dzieje, a nad trawą - jeszcze więcej. W takim na przykład dmuchawcu, to całe galaktyki wirują. Piękne są dmuchawce.
Tymże oto scrapem kończy się pinezkowa przygoda z DT GOscrap. Fajnie było i papierów jeszcze trochę zostało, to na pewno coś się tu będzie ciąć. W sensie, że papiery, nie w sensie, że Pinezka...








Mapkę se Pinezka bezwstydnie ściągnęła z pracy Justt

środa, 21 czerwca 2017

O leśnym spacerze

Dawno dawno temu była wiosna. I wiosna ta obfitowała w masowe wycinki drzew. Nie uchroniło to ukochanego lasu Pinezki i Pinezkowego Konkubenta. Taki trochę smutny spacer.
Papiery od GOscrap i to głównie zimowe (fajne są te papiery - bardzo uniwersalne)






wtorek, 20 czerwca 2017

O foto-notesie

Dawno dawno temu Pinezka poszła na kurs fotografii. Z tej okazji zrobiła sobie notes na zapiski fotograficzne. I już dawno temu pokazywała ten notes na blogu GOscrap. Ale jej się zapomniało pokazać tu.



wtorek, 9 maja 2017

O pracach w ogrodzie i o zapominaniu

Pinezka to już stara baba jest, z alzheimerem. Zapomniała pokazać kartkę, którą zrobiła dla koleżanki - pasjonatki prac ziemnych i ogrodowych. Co więcej - zapomniała ją wysłać do tejże koleżanki. Nic to - nadrobi się.
Kartka powstała na papierach GOscrap i przy pomocy stempli Studio Forty.






niedziela, 16 kwietnia 2017

O wielkanocnych... kotach

To, że Pinezka ma odpał na punkcie kotów - wiedzą wszyscy. W tym roku jej przyjaciele dostali nawet wielkanocne kartki z kotem. I to w bardzo nie-wielkanocnych kolorach. Tja - Pinezka lubi eksperymenty.
Kartki już można było zobaczyć na blogu GOscrap, ale Pinezka miała tydzień wyjęty z życiorysu, dlatego pokazuje je dopiero teraz.
I tym samym chciałaby życzyć wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych.








poniedziałek, 20 marca 2017

O pasjach i o różu

W tym tygodniu na blogu GOscrap zaczyna się tydzień z kolorem różowym. Trzeba to uczciwie powiedzieć - Pinezka nie przepada za tym kolorem. Ale, że znalazła w gazecie zdjęcie Marylin Monroe w różowej bluzce, to i wpis do żurnala mógł być w takiej kolorystyce. 
No dobra, ale skąd się Pinezce ta Marylin wzięła? Bo sobie żurnaluje razem z ArtGrupąATC przez cały rok i sobie wymyśliła, że będzie to rok z Marylin. O. 
Wpis miał być o pasjach - i znów z pomocą przyszły głupie magazyny, które Pinezka dostaje od teściowej. No tak jakoś to wszystko się zazębiło.





środa, 15 marca 2017

O tym, gdzie jest Siła, gdy jej nie ma

Pinezkowej Przyjaciółce zabrakło Siły. Takiej życiowej. Pinezka więc jej zrobiła kartkę motywacyjną. W kolorach bardzo niepinezkowych - różowym i miętowym. I oby Siła wróciła. Bo Siła lubi czasem sobie gdzieś pójść się zchilloutować do kogoś innego, a później sobie o nas przypomina - i wraca. Zawsze wraca.
Kartka jest - jak na Pinezkę - bardzo kobieca, w związku z czem zachęca do wzięcia udziału w najnowszym wyzwaniu na blogu GOscrap.



poniedziałek, 6 marca 2017

O ścinkach i ściubuleniu do północy

Pinezka nie jest nocnym markiem, Pinezka zdecydowanie jest rannym ptaszkiem, ale zdarzają się sytuacje, gdzie siedzi do późna i ściubuli ten scrapbooking. Tak właśnie Pinezka ściubuliła kartkę ze ścinek (pomysł znalazła na blogu Lemonade), oczywiście ręcznie i oczywiście krzywo wyszło, ale przecież takimi "detalami" Pinezka se głowy nie będzie zaprzątać. Grunt, że ścinki poznikały, a kartka wyszła sympatycznie kolorowa. Warto było ściubulić te heksagony do północy.
Kartka ścinkowa pyszni się na blogu GOscrap, tam też można przeczytać, jakie to papiery Pinezka pościnkowała.




środa, 22 lutego 2017

O czymś, co wydaje się proste, ale proste nie jest

Pinezka znów miała wizję. Niby to się leczy u specjalnych lekarzy, ale Pinezka lubi mieć wizje. Żałuje tylko, że te wizje nijak się mają do rzeczywistości. Bo miała być prosta kartka, którą się robi szybko i którą można powielić, tylko z innymi papierami, ale jak Pinezka zaczęła kombinować, dobierać papiery, wycinać, to jej zeszły ze dwie godzinki. Takie przerywane na zabawę z kotem, ale jednak dwie godzinki. Czyli nie wyszło tak prosto, jak w wizji.
Papierologia na blogu GOscrap.







I tradycyjnie - wyzwanie Kocie sprawy na blogu Eko-Deco