czwartek, 20 września 2018

O drugim początku

Dojrzewało to w Pinezce. Rosło. Powiększało się. A ostatnio to spać nie dało. I się Pinezka wzięła i zaczyna (po raz drugi) Project Life. Ostatnio zapału starczyło na... 8 tygodni? Jeszcze był zeszłoroczny grudniownik, który dotrwał do 12 dnia i nadal czeka na wenę twórczą. No, ale teraz, coś Pinezka czuje, że będzie dobrze. Bo bez spiny. Bo Pinezka zaczyna w dzień swoich urodzin. Wcale nie pierwszego stycznia, ani nawet nie w poniedziałek. Bo może. I tyle.
Kilka pomysłów już jest w pinezkowej głowie, trzymajcie kciuki, żeby za 8 tygodni o nich nie zapomniała. A teraz - pierwsza rozkładówka.







środa, 19 września 2018

O niebieskiej stronie świątecznych papierów

Niedawno premierę miała najnowsza kolekcja świątecznych papierów Piątku Trzynastego. Papiery są fajne - czerwone, w ogromne kwiaty i delikatne listki ostrokrzewu. Pinezka nie byłaby sobą, gdyby nie spojrzała na świąteczne czerwone papiery od drugiej strony i nie zrobiła z nich... niebieskiego wpisu o kawie w swój food-pornowy travelerek.




wtorek, 18 września 2018

O prostocie

Coraz więcej jej w pinezkowym życiu.





Papierologia na blogu Rapakivi.

poniedziałek, 17 września 2018

O jedzeniu w amarancie

Kolejne nadrabianie, czyli nowy travelerek, skupiający się tylko na jedzeniu i piciu. Ta strona miała wyglądać inaczej, ale ten papier w czarne kreski zupełnie nie pasował do zdjęcia, które miało być pierwsze, a które teraz jest na innym layoucie. Jedzenie ze zdjęcia wcale nie było takie mniamniuśne, na jakie wygląda. Właściwie to pierwszy niedobry posiłek zrobiony z przepisu od Food Pharmacy, dlatego napisy takie a nie inne.





niedziela, 16 września 2018

O podsumowaniu sierpnia

Jeeejku, jaka Pinezka jest spóźniona. A bo ciągle się coś dzieje w życiu pinezkowym i za mało czasu na komputerowe sprawy. A zatem - czas podsumować sierpień dla Piątku Trzynastego i krótki wyjazd w góry.




Mocne kolory, nie? A bo wyjazd był mocny, to i kolory takie muszą być.

czwartek, 23 sierpnia 2018

O wielkiej dumie i pierwszych próbach

Pinezka ostatnio ma fazę na travelerek. Trzaska te wpisy na kilogramy. I czasem zdarza się tak, że gdzieś tam ktoś tam zauważy ten jej wpis i doceni. Tak się stało, że na instagramie doceniła Pinezkę Wei Wei Wang i Pinezka teraz ma zaszczyt i przyjemność zachęcić do wzięcia udziału w najnowszym wyzwaniu travelerkowym (i teraz Pinezka nie wie, czy jej się uda dobrze podlinkować insta-zdjęcie - klik). I jakby pinezkowe polskie koleżanki scraperki wzięły udział to by się Pinezka ucieszyła niezmiernie.






A te pierwsze próby to czego? A te pierwsze próby to zdjęcia doświetlane lampami z parasolami, żeby już tego badziewnego tła z namiotu bezcieniowego nie było widać. Sama Pinezka nie wie, czy jest lepiej, czy jednak bez zmian i nadal trzeba pracować nad poprawą zdjęć... hmm...

środa, 22 sierpnia 2018

O prostocie urodzinowej

Pinezka fanką jest prostoty. Dlatego wszyscy znajomi powinni także mieć zamiłowanie do prostoty i cieszyć się z takich kartek urodzinowych. Bo jak nie, to Pinezka pojedzie tam na Podlasie i zrobi z nimi porządek.
Materiały od Piątku Trzynastego - ładne, prawda?