Jeśli śledzicie tego bloga, wiecie, że Pinezka nie umie w kolory. Ale postanowiła łamać kolejne granice i tym razem spróbowała zrobić pracę opartą na trzech kolorach. Oczywiście są to kolory z dupy, w ogóle do siebie nie pasujące, ale jednak w jakiś przedziwny, pinezkowy sposób, spójne. Jest to także trzeci (słownie: trzeci) pełnowymiarowy layout 30cm x 30 cm w tym roku! Wstyd! Hańba! Trzeba to zmienić, Pinezko!
środa, 12 sierpnia 2020
niedziela, 9 sierpnia 2020
O tym, co było w kwietniu
Pinezka, jak już wszyscy zdążyli się przyzwyczaić, ma obsówę w rocznym travelerku. I teraz wjeżdża na blog kwiecień. W kwietniu, w szczycie pandemii, strachu i paniki, Pinezka robiła sobie relaksacyjne spacery po lesie. Codziennie przed pracą. I po pracy też codziennie. I w takim małym lasku, zapomnianym przez wszystkich, bo w bliskiej okolicy autostrady, Pinezka spotkała łosia. Najprawdziwszego. Zaczęło się od ruszających się krzaków i widoku tylnych nóg, a skończyło na obserwacji z 50 metrów łoszy z dwójką małych. To był kwiecień!
poniedziałek, 3 sierpnia 2020
O kwadratowych
Na blogu Rapakivi dziś rusza kwadratowe wyzwanie. Na szczęście Pinezka miała takie małe kwadratowe bazy do kartek i to w dodatku w kolorze kraftowym, to nie sprawiło jej problemu zrobienie pracy kwadratowej.
Kto żyw niech biegnie na blog Rapakivi - klik.
piątek, 31 lipca 2020
O lesie i o kawie
Czyli to, co Pinezka lubi najbardziej. No, w zasadzie, najbardziej lubi koty, ale las i kawa jest tuż po kotach. A najlepiej smakuje kawa w lesie.
Szybki layout w travelerku w celu rozruszania palców. I utylizacji kilku skrawków leżących na biurku i czekających na użycie.
środa, 15 lipca 2020
O kolorowaniu stempli
Pinezka eksperymentuje. Tym razem porwała sie na pokolorowanie stempla kredkami akwarelowymi. Było ciężko, był wystawiony jęzor i spocona pacha, ale jakoś to poszło. Fajnie wyglądają kredki akwarelowe na bazie kraft, co nie?
Wszelka papierologia znajduje się na blogu Rapakivi
wtorek, 30 czerwca 2020
O tym, że kobieta zmienną jest
Pinezka obiecała, że pokaże 10-ty wpis do księżycowego żurnalka? To dotrzyma obietnicy! Ten wpis miał być na temat "kobieta zmienna jest" i chyba się udało. Jest na nim pani w kostiumie kąpielowym na nartach, bo sama jeszcze nie wie, czy chce jechać nad morze, czy w góry. No i jeszcze napis, tak bardzo prawdziwy...
Pozostałe wpisy Spotkań w Pełni są tu - klik.
Do wykonania tych dwóch wpisów, i w ogóle do odgrzebania artjournala, zmotywowały Pinezkę Dziewczyny z grupy Scrap Elektrownia. Ciekawe, czy Pinezka sama się zmotywuje do zrobienia dwóch ostatnich wpisów... Trzymajcie kciuki.
poniedziałek, 29 czerwca 2020
O płaczu
Nie wiem, czy jest tu jeszcze ktoś, kto pamięta Collage Caffe i ich cykl Spotkania w pełni. I nie wiem, czy jest tu ktoś, kto pamięta, że 5 lat temu (sic!) Pinezka robiła te księżycowe wpisy do specjalnego żurnalka. Pewnie nie, to trzeba przypomnieć, jak 5 lat temu Pinezka żurnalowała - klik. A teraz, w miesiącu czerwcu anno domini 2020 Pinezka odgrzebała ten żurnal i - uwaga - będzie kończyć. Najpierw wpis na wdzięczny temat: "Płaczemy".
Jeszcze powstał jeden wpis, ale Pinezka wrzuci go jutro - nie chce jej się tak późno zdjęć obrabiać. Taka właśnie jest - leniwa. I trochę śpiąca.
Takie żurnalowanie nie jest już w stylu Pinezki, ale fajnie by było jakby cały album był w miarę spójny. Chociaż... W sumie... Przyjemnie było Pinezce tak ciapać i brudzić sobie paluchy...
Subskrybuj:
Posty (Atom)























