czwartek, 14 lutego 2013

O scrappowym i walentynkowym blog-hopie

Taaa... Walentynki... 
Nie ma co stękać, nie ma co wzdychać, czas... skakać po blogach! Jeśli ktoś trafił do Pinezki z bloga Scrapirinhi*, to znaczy, że jest we właściwym miejscu, o właściwej porze. Jeśli nie - Pinezka zachęca do przebycia drogi wstecznej i poskakaniu po blogach projektantów Scrappo. Skaczcie, oglądajcie tagi, zbierajcie słowa i... zgarniajcie nagrodę! Co to za nagroda? Książeczka tagowa, której drugą stronę, autorstwa Pinezki, oglądacie tutaj oraz stemplowa niespodzianka! Kto poskacze?
Pinezkowy tag z cytatem miłosnym jest po prostu... pinezkowy!




Jeszcze tylko Pinezka w wielkim sekrecie poda swoje magiczne słowo, którym jest 
KOCHANY
i już można przeskoczyć dalej do nowAlinki, zobaczyć trzeci tag do wygrania i znaleźć starannie ukryte słowo. Miłego skakania!

* z przyczyn od Pinezki niezależnych zmieniła nam się kolejność i zamiast z blogu Scrapirinhy, powinniście do Pinezki przejść z bloga Dziwolonka. Za utrudnienia przepraszamy...

środa, 13 lutego 2013

O tym, jak to jest we dwoje

Nie miała Pinezka kłopotu, trafiła na walentynki! Tak, tak - na nią padło przygotowanie tematu wyzwania na Scrapujących Polkach. Myślała o serduszkach, czerwonych i różowych, napisach "love", całujących się małych dzieciach i pluszowych misiach i... zbierało jej się na mdłości. Ale miłości by nie było, gdyby nie było dwóch osób, także zaproponowała temat "We dwoje". Interpretacja, jak zwykle, dowolna. Oto pinezkowa:


Ścinki pomalowane rozwodnionym gessem, kostki dystansowe i ulubiona ostatnio Pinezki - chaotyczna nitka. Napis nieudolnie odbity na papierze, który nie przyjmował tuszu, ale po posmarowaniu glossy accent, przestał barwić ręce i nawet mu się kolory ożywiły.

wtorek, 12 lutego 2013

O słuchaniu swego serca

Było sobie serce, którego nikt nie chciał słuchać. A ono przecież zawsze miało rację. Pinezka coś tam niby słyszała, ale czy słuchała - trudno powiedzieć. Do czasu, aż Serce głośno krzyczało i tłukło Pinezkę w żebra. W końcu posłuchała. I teraz namawia innych, żeby słuchali. W przeciwnym razie może się to skończyć połamanymi żebrami.


Serce warto pokazać w wielu miejscach - im większa liczba odbiorców, tym większe pole rażenia sercowego słuchania. Przede wszystkim leci do UHK Gallery na wyzwanie "Praca z sercem", oraz do Scrapki-wyzwaniowo na wyzwnie#57 - shadowbox.
Serce jest różowe, tylko po zabiegach crackle accentem zyskało łososiowy odcień, napis i małe serduszka posmarowane glossy accentem, reszta to cienkopis, kredki i copic markery. Jest i nitka, ale mało widoczna.

***edycja***

praca na sto procent!

poniedziałek, 11 lutego 2013

O... kartce - ha! Kto by się spodziewał?

No i klops. W ramach umowy ze scrappo, trzeba było posłużyć się pewnym kursem i zinterpretować kurs po swojemu. No nic innego Pinezce nie chciało wyjść - tylko kartka. Ale przecież Pinezka nie lubi robić kartek... A właśnie, że z tego kursu jej się fajnie robiło. O.
Kartka:







Wykorzystane niecnie zostały te spempelki, ten tusz i te kostki dystansowe
Kurs jest TU
A konkurs jest TU

niedziela, 10 lutego 2013

O ścinkowej o-z-dupce karnawałowej

Była sobie pinezkowa wyróżniona praca (o ta). I była sobie nagroda za to wyróżnienie - gościnne projektowanie. I było sobie wyzwanie ścinkowe - dość trudne, bo trzeba było wyścinkować ozdobę karnawałową. Pinezka lubi ozdabiać, a najbardziej siebie, a że ma fioła na punkcie kolczyków więc... Czy trzeba coś jeszcze dodawać?


Jeśli ktoś chce wiedzieć, jak Pinezka zrobiła te kolczyki - klik na scrap-ścinki

sobota, 9 lutego 2013

O notesiku

Komplet do tego pudełka od zapałek bez zapałek. Notesik, w którym można zapisać... właściwie to mało rzeczy, bo gabaryty to ona ma małe, ale za to Pinezka urosła strasznie, bo myślała, że trudno jest zrobić taki notes. Nie jest.




Notesik, nie dość, że jest prezentem, to jeszcze poleci do Craft4you na wyzwanie#17. Ze sklepu jest oczywiście papier w klucze, jest napis z tego arkusza, jest w filcowej ramce medium pękające, a sam napis potraktowany został medium szkliwiącym. Wymogiem tego wyzwania było użycie ćwieków, tu są dwa na filcowej ramce; oraz użycie mediów. Oprócz glossy accent i crackle accent, Pinezka jeszcze pochlapała różową farbą akwarelową, brzegi potuszowała tuszem wodnym, a samą filcową ramkę potraktowała brokatem w żelu. Notesik jest dość płaski, bo nie wiadomo, czy nie będzie w ciągłym użytku, dlatego, żeby się nic nie pourywało. Zabrakło ulubionej ostatnio nitki, a to dlatego, że kot się na niej położył i Pinezka o niej zapomniała...

piątek, 8 lutego 2013

O literce N...

i o tym, co można jeszcze zrobić z tych fajnych stempli. Można jeszcze pobrudzić je tuszami wodnymi i odbić w mokrej paście strukturalnej. Później można nakleić na taką powierzchnię wydruk i... małe formy calineczki - gotowe!



Maluchy powstały dla scrappo