Strony

niedziela, 23 kwietnia 2017

O tym, że ktoś jest kjut. Nawet z głupią miną

Pinezkowy Konkubent bardzo nie lubi, jak Pinezka mu robi zdjęcia. A jeszcze bardziej nie lubi, jak później Pinezka oprawia te zdjęcia na scrapach. Bardzo się obraził na tego scrapa i doprawdy Pinezka nie wie, czy jeszcze kiedyś się uda zrobić Konkubentowi jakieś zdjęcie. Być może będzie to ostatnie, historyczne zdjęcie. Dlatego wyjątkowe papiery od Piątku Trzynastego poszły pod nóż. Do tego stemple od Studio Forty - i jest pamiątkowe ostatnie zdjęcie Hrabiego Barykenta. 





niedziela, 16 kwietnia 2017

O wielkanocnych... kotach

To, że Pinezka ma odpał na punkcie kotów - wiedzą wszyscy. W tym roku jej przyjaciele dostali nawet wielkanocne kartki z kotem. I to w bardzo nie-wielkanocnych kolorach. Tja - Pinezka lubi eksperymenty.
Kartki już można było zobaczyć na blogu GOscrap, ale Pinezka miała tydzień wyjęty z życiorysu, dlatego pokazuje je dopiero teraz.
I tym samym chciałaby życzyć wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych.








sobota, 15 kwietnia 2017

O bazgrołowych sercach

A-a-a były sobie kotki dwa. I te kotki dwa lubiły czytać. I miały serca trochę bazgrołowate. Ale za to były rozkoszniakami i w dodatku pełniły bardzo ważną funkcję. I nie, nie chodzi tu o spanie, czy jedzenie (bo takie są zazwyczaj kocie funkcje), ale o zaznaczanie w książkach momentu czytania.
Dwie zakładki do książek już niedługo będą do kupienia na aukcji pro-kociej, a tymczasem namawiają na wzięcie udziału w najnowszym wyzwaniu na blogu Scrapki-wyzwaniowo, gdzie tematem jest bazgrołowate serce.








Dzisiejszym sponsorem są same studia: papiery są od 7dots Studio, a stemple od Studio40.

sobota, 1 kwietnia 2017

O trochę oszukanym trzecim tygodniu

Trochę Pinezka oszukuje, bo podczas trzeciego tygodnia fotograficznego nie było żadnej pracy domowej i Pinezka chciała porobić reportaże uliczne, ale wyszły one bardzo źle. Nawet gorzej, niż źle. Dlatego na początku czwartego tygodnia Pinezkowy Konkubent wprowadził ją w tajniki makro fotografii i te zdjęcia znalazły się w trzecim pe-elu.
Tym razem Pinezka już wydrukowała mniejsze fotografie na te największe kieszonki i sama porobiła karty za pomocą papierów Rapakivi (kolekcja A Hint of Pepper idealnie pasuje do wiosennych, jeszcze mało zielonych zdjęć). Są oczywiście stemple od Studio Forty (♥)